Baszta wizytówką Szczecina > Wizytówka
 
 


Wizytówka

Piotr Droński chce z baszty zrobić wizytówkę Szczecina. Już wywiózł z jej otoczenia tony gruzy i śmieci, gromadzące się tu przez lata, gdy nikt, włącznie z władzami miasta, nie interesował się tym ciekawym zabytkiem. Teraz zamierza podświetlić zabytek i zrobić w niej galerię.

Wieczystym użytkownikiem baszty była od 1995 r. firma Kiel Art. Obok Baszty zdążyła wybudować kilka kamienic. Nie udało się jednak zrealizować do końca planów. Baszta więc od kilku lat niszczała.

Na prośbę mieszkańców kamienic stojących przy Baszcie, rozmawialiśmy w właścicielem zabytku, żeby posprzątał teren wokół. Firma Kiel Art obiecała, że gruz i śmieci znikną do końca maja. Jednak kilka dni po naszym artykule pojawił się kupiec zainteresowany basztą.

- Przeczytałem w "Głosie", że Baszta Siedmiu Płaszczy niszczeje - mówi Piotr Droński, zajmujący się również projektowaniem wnętrz. - Czternastowieczny zabytek zamiast być atrakcją turystyczną miasta, straszy turystów. Wybrałem się na spacer, żeby ją zobaczyć. Potrzebowałem czterech dni, żeby podjąć decyzję, że ją kupuję.<09>

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Szczecin pokazany z innej strony